niedziela, 21 kwietnia 2013

sukienka morelowa

Lniana tunika,
na sezon morelowy "jak znalazł" ;).
Można ją nosić z cienkim paskiem.
Podszyta jasną, cienką podszewką.
Można ją zestawić z legginsami.


 
Rękawy nie są odcinane, wycięte tak,
żeby układały się skosem na ramieniu.
Dekold w kształcie łódki,
z przodu więcej podkrojony niż z tyłu.
Dół lekko trapezowaty.



Wiadomo, len się charakterystycznie gniecie.
Moim zdaniem to urok tego materiału.
Podobają mi się takie jednodniowe gnieciuchy :)

Kasia



2 komentarze:

  1. Mega gnieciuch...ale na upały idealna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mega super gnieciuch (w pozytywnym znaczeniu), to dopiero taki zrobiony specjalnie, wygląda wtedy jak krepina, jeśli wiesz co chce wyrazić ;).
      Może potrafisz odnaleźć w pamięci jak to wygląda :)

      Usuń