![]() |
| PRZED |
Zaproszenie na wesele koleżanki było okazją i potrzebą powstania tej sukienki.
Nie została uszyta przeze mnie od podstaw. "Przerobiłam" ją po swojemu :).
Oczywiście miałam akcept projektu przeszycia.
Powyżej fotka dokumentująca jak było przed.
Czarna satyna.
Za luźna góra, z tyłu za dużo fałdek i marszczonek, za szeroka jak na taką długość.
Za luźna góra, z tyłu za dużo fałdek i marszczonek, za szeroka jak na taką długość.
![]() |
| PO 1 |
Dopasowałam górę.
Dół układał się kloszowo, więc wstawiony czerwony pas tez kroiłam po obręczy koła.
Miałam szczęście,
bo na czerwoną satynę natknęłam się w pierwszym sklepie, który odwiedziłam.
![]() |
| PO 2 |
![]() |
| PO 3 |
Bez "tej całej zawiłości" z tylu.
Wyszło całkiem w klimacie hiszpańskim :).
Kasia




Czerwony kwiat we włosy i do Hiszpanii ;)
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do Liebster Blog Award, więcej szczegółów: http://matkasienienudzi.blogspot.com/2013/04/liebster-blog-award.html
Dzięki za nominację :)
Usuń